Ochrona z OC rolnika również poza gospodarstwem

W praktyce odszkodowawczej dość często pojawiały się problemy z właściwym zakwalifikowaniem powstania miejsca szkody podczas prowadzenia prac w gospodarstwie rolnym.

Sąd Najwyższy wskazał, że miejsce zdarzenia jest prawnie obojętne dla uznania go za wypadek, za który należy wypłacić świadczenie z tytułu OC rolnika – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Dziennik wskazuje, że rozstrzygnięcie SN zapadło w sprawie, w której dwoje dzieci kobiety zmarłej podczas wycinki drzew w lesie domagało się od PZU SA po 100 tys. zł zadośćuczynienia z tytułu OC rolnika posiadanego przez ofiarę. Sąd I instancji uwzględnił częściowo roszczenie i nakazał towarzystwu, aby oprócz 30 tys. zł odszkodowania wypłaciło dodatkowo po 70 tys. zł zadośćuczynienia.  Ubezpieczyciel wniósł apelację od wyroku. W kolejnej instancji sąd uwzględnił apelację PZU SA. Oddalając roszczenia, stwierdził, że wypadek nie zdarzył się w gospodarstwie, tylko w lesie, sprawcą zdarzenia był mąż zmarłej, który ze względu na pracę za granicą pomagał kobiecie jedynie okazjonalnie, a powodowie nie wykazali należycie, że drewno z lasu służyło do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Natomiast SN nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Jego zdaniem większość przesłanek odpowiedzialności zakładu została spełniona: ofiara była rolnikiem, sprawca choć incydentalnie, ale pracował w gospodarstwie. Sędzia wskazał, że za pracującego w gospodarstwie rolnym można uznać też np. osobę wykonującą sezonowo zadania związane z jego prowadzeniem. SN stwierdził też, że miejsce zdarzenia nie musi być ulokowane w gospodarstwie, gdyż jest prawnie obojętne dla uznania go za wypadek objęty ochroną w ramach OC rolnika. Zadaniem sądu apelacyjnego będzie doprecyzowanie, czy wycinka drzew w lesie służyła gospodarstwu rolnemu.
Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego będzie miało duże znaczenie praktyczne.
Wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r. sygn. akt II CSK 806/16.

Więcej:
„Dziennik Gazeta Prawna” z 17 lipca, Michał Culepa „Odszkodowanie także za wypadek poza rolą.”

 

ODSZKODOWANIE Z OBOWIĄZKOWEGO UBEZPIECZENIA OC ROLNIKA ZA SZKODĘ WYRZĄDZONĄ PRZEZ PSA.

Rzecznik Finansowy skierował w grudniu 2016r. do Sądu Najwyższego wniosek z zapytaniem: Czy art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK ma zastosowanie do szkód powstałych przy udziale psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym.

 

Pytanie zostało skierowane w związku z istniejącymi znacznymi rozbieżnościami w orzecznictwie sądów powszechnych. Część sądów uważała, że szkody wyrządzone przez psy należące do rolników powinny być uznawane w ramach umowy ubezpieczenia; część sądów była innego zdania.

Jako uzasadnienie braku ochrony ubezpieczeniowej wskazywano, że psy nie są zwierzętami wykorzystywanymi użytkowo przez rolnika w związku z posiadaniem gospodarstwa rolnego.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu ogłoszonym w dniu 20 czerwca 2017 stwierdził, że przepis art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK (…) ma zastosowanie do szkód wyrządzonych przez psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym.

Należy podkreślić, że uchwała Sądu Najwyższego może mieć duże znaczenie również dla osób, którym w przeszłości odmówiono wypłat odszkodowań za szkody wyrządzone przez psa należącego do rolnika (np. pies wybiegł z terenu gospodarstwa rolnego i doprowadził do wypadku komunikacyjnego w wyniku którego powstały szkody osobowe). Zgodnie bowiem z art.442 (1) kodeksu cywilnego okres przedawnienia roszczeń z tytułu wypadku komunikacyjnego powodującego poważne urazy ciała wynosi 20 lat.

Do wielu ze starszych spraw można zatem powrócić powołując się na wskazaną uchwałę Sądu Najwyższego.